Następnie wysadzono wszystkie domy.

Dawid Ben Gurion na wieść o masakrze, w dniu 14 listopada nakazał przeprowadzenie dochodzenia, jednak jego wyniki są tajne. Wcześniej, bo już w dniu 7 listopada, teren wsi Ad-Dawajima odwiedzili międzynarodowi obserwatorzy UNTSO. Zastali oni „kilka zniszczonych domów i jednego trupa, ale nie było żadnych innych fizycznych dowodów masakry”. Obserwatorzy zebrali jednak relacje o masakrze od uchodźców ze wsi. Dowódca izraelskiego wywiadu, Isser Be’eri, który prowadził niezależne dochodzenie, stwierdził, że we wsi Ad-Dawajima doszło do masakry 80 osób. Do niewoli wzięto kolejnych 22 osoby, które stracono później. Be’eri zalecił ściganie osób winnych zbrodni wojennej, ale pomimo to nikt nie został osądzony i skazany.

Miejsce obecnie Na gruntach należących do Ad-Dawajima powstał w 1955 roku moszaw Amacja.

Palestyński historyk Walid Chalidi tak opisał pozostałości wsi Ad-Dawajima:

Przypisy

D