Tradycja szkocka Późniejsze rozumienie pojęcia rozsądku pojawiło się już w myśli Locke'a. Rozpowszechniła się w tzw. „filozofii zdrowego rozsądku”, wpływowym nurcie filozofii szkockiej końca XVIII wieku, którego głównym reprezentantem był Thomas Reid. W przeciwieństwie do Locke'a, filozofowie szkoccy całkowicie odrzucili sceptycyzm, przyjęli zaś stanowisko tzw. realizmu naiwnego, które uzasadniali na drodze introspekcji. W filozofii szkockiej zdrowy rozsądek to ogół opinii, które narzucają się każdemu umysłowi. Opinie te narzucają się jednak nie ze względu na ich jawną oczywistość, ale ze względu na uwarunkowania ludzkiej natury narzucone jej przez ślepe instynkty, uczucia i intuicje pozaracjonalne.

Tradycja analityczna W XX wieku pojęcie zdrowego rozsądku zyskało nowe znaczenie na skutek wystąpienia Moore'a (Defence of Common Sense). Moore uważał, że gdy filozofia popada w konflikt ze zdrowym rozsądkiem, błąd w argumentacji filozoficznej jest bardziej prawdopodobny, niż błąd zdrowego rozsądku. Zdrowy rozsądek jest więc dla Moore'a punktem wyjścia budowy i oceny poglądów filozoficznych, a jako że jest on punktem wyjścia wszelkich badań, wszelkie odstępstwa od zdrowego rozsądku muszą być szczególnie mocno uzasadnione.