Nowi pracownicy wkraczali w silną kulturę korporacyjną, która przedkładała dostosowanie się nad indywidualizm. Do roku 1979 Arthur Andersen & Co. stał się największym na świecie koncernem w branży profesjonalnych usług.

W roku 2000 spory pomiędzy pionem prowadzącym badania sprawozdań finansowych a pionem specjalizującym się w konsultingu spowodowały rozłam (w wyniku którego działalność konsultingowa wyodrębniła się pod nazwą Accenture). Pomimo tego rozłamu, firma zajmująca się badaniem sprawozdań dalej działała na polu konsultingu. Jej podatność na skutki konfliktu interesów obnażona została w 2001 r., kiedy to firma uwikłała się w skandal z Enronem. Wkrótce potem ujawniony został kolejny skandal, tym razem dotyczący WorldCom. Ostatnim „gwoździem do trumny” było przyznanie się do niszczenia dokumentów w trakcie śledztwa w sprawie Enronu. Firma Andersen rozpadła się pod ciężarem procesów sądowych, utraty reputacji i potępienia ze strony organów nadzorujących. Jej pozostałości zostały „wchłonięte” przez konkurentów z branży. Późniejsze werdykty sądowe z 2005 r. częściowo uwolniły firmę od najpoważniejszych zarzutów. Na ratunek było już jednak za późno. Upadek Arthura Andersena jest sugestywnym przykładem konsekwencji nieliczenia się z ryzykiem utraty reputacji.

Przypisy

Kategoria:Byłe przedsiębiorstwa w Stanach Zjednoczonych Kategoria:Przedsiębiorstwa z siedzibą w Chicago