W pułku piechoty liczącym 9 kompanii znajdowało się więc odpowiednio 1242 i 1215 karabinów.
Po zakończeniu kampanii wrześniowej karabiny, obok innej polskiej broni, znalazły się na uzbrojeniu tworzącej się partyzantki. Ze względu na znaczne gabaryty nie wykorzystywano ich w walkach miejskiego podziemia. Do użytku powróciły jednak podczas powstania warszawskiego.
Zdobyte we wrześniu 1939 karabiny wz. 98 zostały także przyjęte do uzbrojenia przez Wehrmacht jako Gewehr 299(p) – G299(p). Niemcy nie rozróżniali oznaczeniami polskich kb wz.98 i wz. 98a.
Opis techniczny Karabin wz. 98a był indywidualną bronią powtarzalną przeznaczoną dla kompanii strzeleckich piechoty II RP. Konstrukcyjnie niewiele różnił się od karabinów niemieckich Gew98. Różnice pomiędzy karabinem niemieckim i polskim w dużej mierze wynikają z zastosowania w karabinie wz. 98a kilku zmian zastosowanych wcześniej w karabinku wz. 29. Podstawową zmianą jest inny celownik. Zastosowano celownik ramieniowo-krzywiznowy, z krzywizną w podstawie. Skalowany był on na ramieniu od 100 do 2000 m. Ponadto bączek tylny karabinu wz. 98a również pochodzi z kbk wz. 29 z tą różnicą, że jest mocowany wkrętem zamiast sprężyny.