Ważną rolę odgrywały również instrumenty dęte, tradycyjnie wykonywane własnoręcznie z pędów bambusa flet („bamboo flute”) i saksofon („bamboo sax”). Oprócz wymienionych, często można było usłyszeć takie instrumenty jak skrzypce, harmonijka ustna, czy też flażolet.

Nieco inną formę przybrało mento miejskie (określane niekiedy terminem „dance band mento”), na którego kształtowanie się duży wpływ wywarła rosnąca popularność na wyspie jazzowych big-bandów. Bambusowe i drewniane instrumenty domowej roboty zostały wówczas zastąpione przez profesjonalny sprzęt muzyczny. Zespoły chętnie rezygnowały z banjo na rzecz gitary elektrycznej, wprowadziły natomiast do swojego instrumentarium, wzorem jazzu, klarnet i fortepian. Od końca lat 40. zaobserwować można istotną zmianę w nazewnictwie gatunku, określanego odtąd coraz częściej jako „Jamaican calypso” (czasami również – „mento calypso”). Stanowiło to swego rodzaju chwyt marketingowy, mający na celu wykorzystanie fali popularności wywodzącego się z Trynidadu i Tobago calypso. Co więcej, większość jamajskich wykonawców przyjęło wówczas do swoich artystycznych pseudonimów specyficzny dla twórców calypso tytuł „Lord” lub „Count”;