Od 1937 miał obywatelstwo polskie. Kupił w Polsce majątek ziemski zlokalizowany we wsi Sopot koło Stryja, w wyniku procesu sądowego w 1938 uzyskał majątek Podhorodce. Był uczestnikiem wielu procesów sądowych, przejmując grunty i nieruchomości, w tym także należące niegdyś do księżnej Lubomirskiej. Długotrwałe procesy i afery odbijały się szerokim echem we lwowskiej prasie.
Mimo że wyrobił sobie renomę cwaniaka i oszusta, posiadał we Lwowie szerokie kontakty wśród ważnych osób w mieście. Bardzo dobrze był obeznany ze zbiorami sztuki wielu lwowskich kolekcjonerów, w tym hr. Włodzimierza Dzieduszyckiego, bywał w domach zamordowanych później prof. Tadeusza Ostrowskiego, prof. Jana Greka czy premiera Kazimierza Bartla. Zdobyte w czasie tych wizyt rozeznanie stanu posiadania majętnych profesorów pozwoliło mu na późniejsze zainicjowanie morderstw i przejęcie cennych przedmiotów stanowiących ich własność. Podawał się za konsula holenderskiego, mimo że faktycznie konsulem był jego brat Dirk Menten. W krótkim czasie opanował język polski i ukraiński, polskie służby specjalne podejrzewały go o szpiegostwo, za co został aresztowany latem 1939.