Jeszcze przed wydaniem wyroku prokurator otrzymał list od Haviva Canaana (bratanek Pistinera, przed wojną przyjaźnił się z Mentenem, wspólnie polowali, wędkowali, jako syjonista w 1935 wyemigrował do Palestyny, w 1944 dowiedział się o zamordowaniu przez Mentena swoich rodziców i brata we Lwowie, był redaktorem pisma „Haaretz”), który opisał zbrodnie dokonane przez Mentena, a także relacje innych Żydów potwierdzające mordy Holendra. 12 października 1950 Polska wystąpiła o ekstradycję Mentena, ale nie zgodziły się na nią władze holenderskie (minister spraw zagranicznych uznał sprawę za załatwioną). Milczały one również, gdy wskazywano na protokoły z mordu Żydów lwowskich, w co Menten także był zamieszany. W 1952 został przez holenderski sąd skazany za kolaborację z Niemcami, stało się to krótko po tym, jak zdołał wyłudzić w zachodnich Niemczech odszkodowanie 600 000 marek za mienie rzekomo utracone w wyniku działań holenderskiego ruchu oporu, w czasie gdy dopuszczał się przestępstw wojennych na terenie Polski. Z tego tytułu otrzymał także odszkodowanie od rządu Holandii.