Jest tam śpiewający chór anielski nad chatą, tak dobrze odmalowany, że wydawałoby się raczej, że spłynęli aniołowie z nieba, niż że wykonała je ręka ludzka.

Boskie światło emanujące od małego Chrystusa jest narzędziem służącym do przedstawienia reakcji postaci adorujących Dzieciątko i do podkreślenia, że nie oślepia tylko Marii. Temat Narodzenia Pańskiego, sam w sobie statyczny i nie przewidujący żadnego szczególnego ruchu postaci został w ten sposób ożywiony - wokół cudownej jasności rozgrywa się historia, żywa opowieść.

Rysunek, światłocień, koloryt wielkiego Correggia osiąga w przypadku Nocy szczyt swojej doskonałości. Na tym obrazie - zdaniem Goulda najbardziej antyklasycznym - występują razem wszystkie cechy charakterystyczne naturalności: styl Correggia jest w tym wypadku bezsporny, sam obraz jest ponadczasowy i stanowił inspirację na kilka kolejnych stuleci.