Dominika Zielińska, Ryszard Jacobymały|360x360px|Hotel, w którym zmarła Valerie Solanas.|lewoZamach przyniósł nagły wzrost zainteresowania Solanas i jej pracą, ale jednocześnie spowodował rozłam w środowisku feministycznym, w tym National Organization for Women. Obrończynie Solanas, jak pisarka Ti-Grace Atkinson czy prawniczka , stały się podstawą ruchu radykalnego feminizmu i ukazywały ją jako symbol kobiecego gniewu. W związku z faktem, że następnego dnia doszło do zamachu na senatora Roberta F. Kennedy’ego, dyskusja nad zajściem stała się argumentem w ogólnej dyskusji o przemocy z użyciem broni palnej.

Solanas została oskarżona o próbę zabójstwa, napaść i posiadanie broni. Uznana za niezdolną do udziału w procesie, została wysłana na obserwację psychiatryczną w Elmhurst Hospital w Queens, gdzie zdiagnozowano u niej schizofrenię paranoidalną, a 13 czerwca Sąd Najwyższy Nowego Jorku uznał ją za niepoczytalną. W grudniu została zwolniona, ale wielokrotnie telefonowała do Warhola i innych osób z jego środowiska, co doprowadziło do jej ponownego aresztowania w styczniu 1969 r. Została osadzona w Women’s House of Detention na Manhattanie, a potem w Bellevue Hospital, po czym skazano ją na 3 lata więzienia.