Doszło wówczas do incydentu, gdy kilku młodych Żydów zaczęło krzyczeć hasła popierające syjonizm. Doprowadziło to do starcia, w którym rannych zostało dziesięciu Żydów. Brytyjscy policjanci jednak natychmiast zareagowali, przerywając demonstrację i aresztując sprawców pobicia. 12 marca burmistrz Jerozolimy, Musa al-Husajni, udał się na czele arabskiej delegacji do Kairu, aby spotkać się tam z brytyjskim sekretarzem kolonii Winstonem Churchillem. Do spotkania doszło 28 marca. Musa al-Husajni przedstawił arabskie żądania, którymi było anulowanie deklaracji Balfoura, powstrzymanie żydowskiej imigracji i osadnictwa, oraz utworzenie palestyńskiego rządu i parlamentu wybieranego przez palestyńskich Arabów. Równocześnie al-Husajni oskarżył Wielką Brytanię o stronniczość na korzyść Żydów, i złamanie obietnic złożonych wcześniej Arabom. Winston Churchill odmówił przyjęcia tych żądań i odesłał delegację z powrotem do Palestyny. Ich powrót do Jerozolimy zbiegł się z muzułmańskim świętem Nabi Musa. 4 kwietnia 1920 na Starym Mieście Jerozolimy wybuchły zamieszki w Nabi Musa, podczas których zginęło 5 Żydów i 4 Arabów, a 216 Żydów i 23 Arabów zostało rannych. Starcia trwały cztery dni i zostały powstrzymane przez brytyjskie wojsko. Sądy skazały ponad 200 osób, w tym 39 Żydów.