Trójbocznie zamknięty od wschodu chór nie był wyodrębniony – nawa główna płynnie weń przechodziła, zaś nawy boczne od wschodu kończyła prosta ściana. Trójboczne zamknięcie chórowe i poprzedzające je przęsło nakryte były wspólnym sklepieniem. Opisana powyżej forma budowli datowana jest przez specjalistów na 2 poł. XIV w. i wiązana z wpływami śląskimi w ówczesnym budownictwie wielkopolskim. Do każdego z przęseł naw bocznych przylegała kaplica (powstawały przez cały okres funkcjonowania kościoła z fundacji bogatych rodzin patrycjuszowskich). Kaplice, wraz z nawami bocznymi, były nakryte wspólnymi dachami pulpitowymi, które kryły jednocześnie łuki przyporowe przerzucone ponad sklepieniami naw bocznych, a wspierające wyniesione wyżej ściany nawy głównej. Wieża zachodnia zwieńczona była iglicą hełmu przewiązanego w połowie koroną z czterema iglicami w narożnikach. Formę tę naśladowano przy konstruowaniu hełmów wież katedry poznańskiej. Po spaleniu kolegiaty przez Szwedów 10 lipca 1657 roku, kościół odbudowano już w stylu barokowym. Wieża otrzymała nowy hełm z przezroczem między częścią dolną a iglicą, a w licu nawy północnej pojawił się wysunięty reprezentacyjny przedsionek lub kruchta, ujęty portalem z kolumnami i zwieńczony tympanonem. Forma przetrwała do lat 70. XVIII wieku, choć ze zmianami stylistycznymi. W 1773 r.