Ojneus wezwał Heraklesa, by uzasadnił swą prośbę. Ten stwierdził, że Dejanira zostanie synową Zeusa i spadnie na nią blask wykonanych przez niego dwunastu prac. Acheloos, darzący pogardą herosa, stwierdził, że jest znaną osobistością i ojcem wszystkich wód greckich, a nie przybłędą jak Herakles, zaś wyrocznia w Dodonie nakazuje wszystkim odwiedzającym składać mu ofiary. Potem dodał, że Herakles nie jest prawdziwym synem Zeusa, gdyż jego matka była cudzołożnicą. Zagniewany Herakles odparł, że nie pozwoli na bezkarne obrażanie jego matki. Między zalotnikami wywiązała się walka. Acheloos został powalony na plecy. Wówczas przemienił się w węża i próbował uciec. Herakles zaśmiał się, twierdząc, że węże dusił już będąc malcem. Pochylił się, by złapać przeciwnika za szyję.
Wówczas bóg przemienił się w byka i ponownie zaatakował. Herakles odskoczył w bok, chwycił boga za oba rogi i rzucił o ziemię. Oderwał się jeden z rogów rzecznego bóstwa. Wtedy Acheloos uznał zwycięstwo herosa i poddał się. Odstąpił Heraklesowi prawo poślubienia Dejaniry, ale żądał zwrotu rogu. W zamian ofiarował mu róg kozy Amaltei, który dostarczał kwiatów i owoców.