Otrzymał też szereg uprawnień i przywilejów. Mógł za zgodą podskarbiego na dłużej opuszczać mennicę bydgoską i zostawiać wybranego przez siebie zastępcę (1617). Otrzymał prawo, początkowo dzielone z zarządcami innych mennic, następnie wyłączne, skupowania srebra w całym kraju (1622, 1628), a także poza granicami, koncesję na bicie wszystkich rodzajów monety (1623), zwolnienie od odpowiedzialności za stopę i wagę monety (1617, 1625), jurysdykcję i prawo karania podległego mu personelu.

Zarządzana przez niego mennica w Bydgoszczy wybijała prawie przez dwadzieścia lat szelągi, grosze, półtoraki, orty, półtalary, talary, talary medalowe, dukaty i portugały. Był to najlepszy okres w dziejach tego przedsiębiorstwa. Jacobson osiągał w Bydgoszczy znaczne dochody, wywiązując się skrupulatnie ze zobowiązań wobec skarbu królewskiego. Był finansistą króla Władysława IV, któremu służył pożyczkami. Skupował dobra ziemskie. W 1627 r. wydzierżawił od Piotra Żerońskiego starostwo bydgoskie, Solec Kujawski, Fordon, folwark Dworzyska i wieś Poledno w województwie pomorskim. Z kolejnym starostą bydgoskim Jerzym Ossolińskim zawarł kontrakt na dzierżawę młyna i tartaku na 30 lat (1634).