Na początku lat 80. XIX w. został wspólnikiem w rodzinnym przedsiębiorstwie. Już wówczas wyspecjalizowało się ono w produkcji traków i maszyn do obróbki drewna. W 1887 r. po śmierci ojca, przejął jednoosobowo kierownictwo fabryki. Rozbudował warsztaty, zainstalował elektryczne oświetlenie oraz urządzenia transmisyjne. W 1896 r. zbudował nowoczesną na owe czasy odlewnię żelaza. W 1897 r. przekształcił przedsiębiorstwo w spółkę akcyjną, zatrzymując w swoim ręku większość akcji i stanowisko dyrektora. W tym czasie przedsiębiorstwo przeżywało intensywny rozwój. Posiadało przedstawicielstwa w Berlinie, Magdeburgu i Kolonii. Ze swoich wyrobów znane było w całej Europie, a nawet poza jej granicami. Traki i maszyny do obróbki eksportowano do Chin, Ameryki i Afryki.
W 1899 r. jego fabryka zatrudniała 22 urzędników i 250 robotników. Na początku XX wieku kapitał akcyjny spółki wynosił blisko 1 mln marek, a jego osobisty dochód jako właściciela ocenia się na około 55-60 tys. marek rocznie. Wyrazem uznania dla jego działalności gospodarczej było nadanie mu w 1901 r. tytułu radcy komercjalnego.