W rzeczywistości posiadał, nabytą z czasem drogą praktyki, dość rozległą wiedzę mineralogiczną, którą w dodatku potrafił umiejętnie rozpropagować. Dzięki temu jego nazwisko zostało utrwalone w dziejach poznania Tatr nawet bardziej, niż nazwiska jego ojca i brata. Jest on np. jedyną osobą z rodziny Buchholtzów, którą uwzględniła wielka, wychodząca w l. 1911-1935 encyklopedia węgierska Révai nagy lexikona.
W 1746 r. wykonał z autentycznych minerałów tatrzańskich plastyczną mapę Tatr i sprzedał ją vácowskiemu biskupowi Althowi. W tym samym roku wysłał do Wiednia na adres dworskiego muzeum (Hofmuseum) bogatą kolekcję okazów przyrodniczych z Tatr, zwłaszcza minerałów i skamieniałości. Zbiór wzbudził zainteresowanie Franciszka I, małżonka cesarzowej Marii Teresy. W odpowiedzi władca poinformował Buchholtza za pośrednictwem dowódcy koszyckiego garnizonu, gen. Engelhardta, że wyśle w Tatry komisję naukową, która zbada tamtejsze warunki naturalne, a zwłaszcza oceni możliwości praktycznego wykorzystania tatrzańskich bogactw mineralnych.