pojedynek pomiędzy Pawłem Przybylskim a Krzysztofem Hołowczycem został przerwany. Warszawianinowi skończył się kontrakt z Rafinerią Czechowice, a nie zdołał ze względu na napięty kalendarz znaleźć drugiego sponsora. W tej sytuacji faworytem nr 1 do zwycięstwa był kierowca Toyoty. Na dobry wynik liczył także Bogdan Herink, prowadzący Renault Clio Maxi. Kierowca z Zakopanego miał pechowy początek sezonu i mimo najmocniejszego samochodu w F-2, był w punktacji tej kategorii za Waldemarem Doskoczem. "Mrówa" dysponował słabszym od pojazdu "Harnasia" Clio Williams, ale jeździł znacznie równiej od kolegi z zespołu Renault Elf.
Wśród kierowców grupy N zdecydowanym faworytem był jeżdżący Mitsubishi Lancerem Robert Herba. Apetyt na zwycięstwo w tej kategorii mieli również dwaj kierowcy Fordów Escortów: Wiesław Stec - odwieczny rywal Herby, oraz Andrzej Chojnacki, który w poprzednim sezonie otarł się o mistrzowski tytuł w "ence". Nieco na dalszym planie znaleźli się jeżdżący dość chimerycznie Romuald Chałas w kolejnym Escorcie i Andrzej Koper w Subaru.
Na rajdzie pojawiło się także kilka załóg zagranicznych z Czech, Niemiec, Ukrainy i Włoch, .
Przebieg rajdu
Nowy prolog