Śledztwo prowadzi nadinspektor Japp ze Scotland Yardu, dobry przyjaciel Poirota, toteż belgijski detektyw zostaje natychmiast uwolniony od podejrzeń. Jednak miejscowa ława przysięgłych, uprzedzona do obcokrajowców, orzeka, że to Poirot winien jest morderstwa, zwłaszcza, że na jego siedzeniu znaleziono narzędzie zbrodni – drewnianą dmuchawkę. Mimo to koroner nie uznaje takiego werdyktu i detektyw pozostaje na wolności. Dla oczyszczenia się z podejrzeń postanawia wykryć rzeczywistego sprawcę. Do pomocy obiera sobie dwoje młodych współpasażerów feralnego lotu, którzy też widocznie interesują się sobą – Jane Grey i Normana Gale'a.
Pierwszym podejrzanym staje się Clancy – autor książki, w której morderstwo popełniono w podobny sposób, a ponadto mający w swym domu podobną dmuchawkę; jest też jedyną osobą, która przyznała się do przejścia obok fotela denatki. Brak jednak ostatecznych dowodów pozwalających obciążyć pisarza.
Później wychodzi na jaw, że Madame Giselle stosowała dość specyficzne metody egzekwowania należności od nielojalnych dłużników, zbierając kompromitujące informacje o swoich klientach i w razie potrzeby grożąc ujawnieniem ich.