Ataki te, poza zdobyciem łupów i nowych ziem, miały przede wszystkim na celu odseparowanie Turków z Syrii od Turków z ziem położonych dalej na Wschodzie. Aby to osiągnąć, chrześcijanie musieli zdobyć jeszcze potężną twierdzę Harran, położoną między Hrabstwem Edessy a Eufratem, w północnej Al-Dżazirze. Obsadzenie Harranu oznaczałoby dla łacinników uzyskanie bardzo dogodnej bazy wypadowej do najazdów na Irak i Mezopotamię. Sytuacja wydawała się nadzwyczaj dogodna, gdyż po śmierci w 1102 roku Kurbughi, atabega Mosulu, w Al-Dżazirze rozgorzały walki o objęcie jego stanowiska, tymczasem w 1103 roku wybuchła wojna domowa pomiędzy sułtanem seldżuckim Barkijarukiem a jego braćmi Sandżarem i Muhammadem Tabarem, która podzieliła świat islamu. Problemy muzułmanów postanowili wyzyskać łacinnicy z Edessy, którzy zaczęli nękać Harran ciągłymi najazdami, pustosząc okoliczne pola uprawne i odcinając miasto od szlaków handlowychCahen, s. 236-237..