Co tydzień, gdy panna Smith jeździ rowerem do domu na weekend, podąża za nią w odległości 200 jardów tajemniczy rowerzysta. Chcąc odkryć jego tożsamość, dziewczyna bezskutecznie próbuje zbliżyć się do niego. Wysłany na obserwację Watson również nie rozpoznaje rowerzysty. Holmes robi rozpoznanie w pobliskim pubie, gdzie stacza walkę z Woodleyem, zaniedbuje jednak ostrzec klientkę, co jej grozi. Podczas jednej z podróży kobieta zostaje porwana przez Woodleya i jego wspólnika, Williamsona, właściciela pobliskiego dworu i byłego księdza. Bandyci zmuszają pannę do ślubu z Woodleyem, kiedy na miejsce docierają Holmes z doktorem i Carruthers, który był tajemniczym cyklistą. Z początku był on członkiem szajki, ale zmieniwszy zamiary, chronił z oddali pannę Smith przed porwaniem. Na widok tego, co wspólnicy zrobili dziewczynie, rani Woodleya strzałem z pistoletu. Sherlock Holmes tłumaczy, że ślub nie jest ważny, ponieważ miał miejsce przymus, a Williamson nie ma legalnych święceń.
Motywem porwania okazuje się majątek jaki panna Smith odziedziczyła po stryju, co przy tej okazji wyszło na jaw.
Przygoda kończy się karą dla porywaczy: Woodley i Williamson trafiają do więzienia, wobec Carruthersa kara zostaje złagodzona.