Album został nagrany w całości w sesjach nocnych, trwających od 12 w południe do 6 rano, z powodu przesądu który panował wśród członków zespołu, (i który był podsycany opowieściami o tym że Traffic oraz Spooky Tooth też nagrywają późnymi godzinami), że noc to "magiczny" czas do nagrywaniaMelhuish, Martin (1986). The Supertramp Book. Toronto, Canada: Omnibus Press. p. 33. . Roger Hodgson wspominał później: "Nasz inżynier, Robin Black, niezmiennie zasypiał w środku sesji nagraniowych, które były dość ciężkie z powodu naszych częstych starć z Palmerem".
Do czasu wydania Crime of the Century utwory z tego albumu były grane na koncertach, później zostały one wyrzucone z repertuaru zespołu i nigdy później nie grane. Wyjątek stanowił utwór "Home Again", który był grany na koncertach przez kilka lat.
Recenzje Album zebrał pozytywne opinie, włącznie z recenzją "Daily Express", która mówiła tak: "Debiutancki album grupy obiecujących muzyków i poetów, który jest o wiele bardziej melodyjny niż większość płyt z etykietą "progresywny pop". Mimo to album był komercyjną klapą.