Wersja na komputery osobiste Worms Reloaded na komputery osobiste również została pozytywnie przyjęta przez krytyków, choć podchodzili oni do niej bardziej sceptycznie niż w przypadku wersji konsolowej. Recenzenci przyznawali, że zmiany w porównaniu z oryginalnym Worms 2: Armageddon są marginalne. Na jaw wyszła też część problemów niezauważonych w konsolowej wersji. Krystian Smoszna ze strony Gry-Online negatywnie ocenił ograniczenie liczby robaków na planszy do 16 (w Worms Armageddon z 1999 roku można było ich rozmieścić 48), natomiast redaktor GameSpotu, Justin Calvert skrytykował zachowanie sztucznej inteligencji, zauważając, że komputerowe dżdżownice posuwają się do ruchów samobójczych, co nie przeszkadza im w bardzo dokładnym rzucaniu granatami w robaki gracza. Richard Cobbett z brytyjskiego „PC Gamera” ocenił tryby gry jednoosobowej jako nudne, krytykując także początkową niestabilność rozgrywki przez Internet. Uznał także za zbyt wielki interfejs użytkownika.