W trakcie akcji Czernozemski został dodatkowo postrzelony przez jednego z policjantów i skatowany przez tłum gapiów przy bezczynności policji. Usiłował się zastrzelić, ale w zamieszaniu wytrącono mu broń. Przewieziony na przesłuchanie nie był już w stanie mówić z powodu obrażeń i zmarł tego samego dnia około 20:00. Według Žakliny Petrovskiej miał być przez policjantów torturowany.

W zamachu został ranny generał Alphonse Georges, a francuski minister spraw zagranicznych Louis Barthou oraz szofer ponieśli śmierć. W 1974 roku ujawniono, że Barthou został lekko ranny jedną z kul wystrzelonych przez Czernozemskiego, a zginął z ręki policjanta francuskiego, który zaczął strzelać w kierunku zamachowcaJacques De Launay, Les Grands Controverses de l’histoire contemporaine 1914-1945, Nyon 1974, s. 332..

Czernozemski miał przy sobie czechosłowacki paszport na nazwisko Peter Kelemen, wystawiony przez konsulat czechosłowacki w Zagrzebiu. Policja francuska zidentyfikowała go na podstawie odcisków palców i tatuażu. oraz okazania zwłok aresztowanej już wcześniej żonie Czernozemskiego.