Kiedy w 1859 r. wrócił do Duninowa – rok ten uważa się za początek istnienia zakładu Voelknera – zabrał się raz jeszcze do pracy nad swym niedokończonym instrumentem. Przedsięwzięcie to zakończyło się pełnym sukcesem. Pierwsze organy dzieła Voelknera znalazły rzekomo swe miejsce w kościele w Charnowie (Arnshagen). Pierwszy krok został uczyniony. Wkrótce młody przedsiębiorca otrzymywać zaczął nowe zlecenia, które wykonywał sam, lub z pomocą swego bliskiego krewniaka. Christian Voelkner urządził swój zakład w budynku należącym do ojca. Odpowiednich maszyn jeszcze nie posiadał, a wszystkie prace wykonywane były ręcznie. Po zakończeniu niemiecko-francuskiej wojny 1870-1871 we wschodniej części Pomorza wzrosło zapotrzebowanie na organy. Dzięki pomocy rządu wiele gmin kościelnych uzyskało możliwość wymiany swych organów, często niesprawnych, na instrumenty nowe. Tak więc do firmy Voelknera napływało coraz to więcej zleceń. Wkrótce, dzięki swej pilności i solidności, Voelkner mógł zakupić sobie ziemię i wybudować własny dom, w którym to urządził swój zakład. W tymże czasie zatrudniał już trzech pomocników. Starannie wykonane, dobrze brzmiące instrumenty Voelknera przyniosły mu sławę nie tylko na Pomorzu, lecz także w pozostałych regionach ówczesnych Niemiec. Również w dzienniku urzędowym rejencji koszalińskiej z 27 listopada 1873 r.