Stary organmistrz i założyciel firmy, Christian Friedrich Voelkner, umarł 31 lipca 1905 r. Pochowany został na cmentarzu w Duninowie, w powiecie słupskim. Wkrótce po śmierci ojca Paula Voelknera spotkało wielkie nieszczęście. W nocy z 17 na 18 stycznia 1906 r. – w czasie, kiedy Voelkner był w podróży służbowej – zakład padł ofiarą złośliwego podpalenia. Paul Voelkner nie upadł jednak na duchu. Postanowił nawet wybudować większy zakład niż ten, który się spalił. Jednakże nowa fabryka Voelknera nie została tym razem wybudowana w Duninowie, tylko w Bydgoszczy. Paul Voelkner zatrudniał w Bydgoszczy ok. 50 pracowników. W ciągu roku wytwarzał przeciętnie 30 nowoczesnych, pneumatycznych organów kościelnych.
Po zakończeniu I wojny światowej miasto Bydgoszcz znalazło się w granicach odrodzonej Polski. Wówczas to nastąpił ostateczny koniec działalności firmy Voelknera. Pewien człowiek interesu urządził sobie w fabryce stolarnię. Paul Voelkner zamieszkał po tym zdarzeniu w majątku na Pomorzu, a jego dalsze losy pozostają nieznane.
Kategoria:Niemieccy organmistrzowie Kategoria:Nieistniejące przedsiębiorstwa