Film wywołał ogromne kontrowersje ze względu na niezwykle obrazowe przedstawienie scen przemocy. Po premierze we Włoszech jego wyświetlanie zostało zakazane, a Deodata oskarżono o promowanie obscenicznych treści. W związku z plotkami, jakoby dla osiągnięcia większego realizmu na planie zabito kilkoro aktorów, niedługo później postawiono mu również zarzut wielokrotnego morderstwa. Chociaż reżysera ostatecznie oczyszczono z zarzutów, film został zakazany we Włoszech, Australii i kilkunastu innych krajach ze względu na brutalną przemoc, w tym na tle seksualnym, oraz zabijanie na planie zwierząt. Film spotkał się z mieszanym odbiorem ze strony krytyków, zdobył jednak miano kultowego. Przedstawiona w filmie fabuła i przemoc zostały przez niektórych odczytane jako komentarz dotyczący etyki dziennikarskiej, wyzysku krajów południowoamerykańskich i różnic pomiędzy Zachodem a krajami spoza kręgu kultury zachodniej. Inni krytykują jednak takie interpretowanie filmu, uważając, że jest ono nieszczere i pełne hipokryzji wobec tego, co produkcja sama sobą prezentuje. Na fali popularności Nagich i rozszarpanych powstały kolejne horrory o kanibalach, w tym rozmaite nieoficjalne kontynuacje.