W Polsce szczególnie zapamiętane zostały zjawiska pogodowe z lat 1928/29, 1939/40, 1962/63, 1978/79 i 1986/87.
XX wiek 1928/1929 thumb|Mężczyzna ciągnący sanie z węglem w Krakowie (luty 1929) Luty 1929 r. zapisał się jako najzimniejszy w historii meteorologii w Polsce: przyniósł nawet 40-stopniowe mrozy, zaś średnie temperatury tego miesiąca oscylowały w przedziale od do . Padło wiele nieoficjalnych rekordów zimna, m.in. w Rabce, w Czarnym Dunajcu, Dubiach i Czechowicach-Dziedzicach. Krakowski „Ilustrowany Kurier Codzienny” donosił także 23 lutego tego samego roku o w Kolbuszowej i nawet w Kąclowej koło Grybowa. Oficjalne najniższe temperatury zanotowano 10 lutego: w Żywcu, w Olkuszu, w Siankach. Silny mróz spowodował duże zakłócenia w komunikacji kolejowej z powodu pękania szyn, co spowodowało m.in. poważny problem z dostawami węgla. Do wielu budynków w miastach nie docierała woda z powodu pękania wodociągów. Port morski w Gdańsku zamarzł, a dwa statki zostały uwięzione w lodzie na wodach Zatoki Gdańskiej. Od 13 lutego zawieszono zajęcia we wszystkich szkołach w Krakowie oraz wykłady na Uniwersytecie Jagiellońskim.