Pod koniec okresu odosobnienia Eliasz spotkał Obadiasza – zarządcę pałacu króla Achaba, który został wysłany na poszukiwanie nowych pastwisk dla bydła. Obadiasz – na polecenie Eliasza – oznajmił wkrótce swojemu panu, gdzie przebywał zbieg. Wkrótce król przybył na spotkanie Eliasza – obarczył go odpowiedzialnością za nieszczęścia Izraela (Achab wprowadził w swoim kraju kult boga Baala za namową żony, Jezabel). Rozstrzygnięciem sporu o prawdziwość Boga – Jahwe Eliasza i Baala Achaba – miały być publiczne ofiary całopalne na Górze Karmel. Jahwe pozwolił Eliaszowi dokonać cudu, który przekonał Izraelitów o fałszywości Baala. 450 proroków tego bożka zostało zabitych. Od tego czasu krainę opuściła susza i głód.

Jezabel rozwścieczona śmiercią proroków Baala zagroziła śmiercią Eliaszowi, lecz ten zbiegł do Beer Szewy i ukrywał się na pustyni. Gdy położył się pod drzewem janowca pragnąc śmierci, odezwał się doń głos anioła: „Wstań, jedz; bo jeszcze daleką drogę masz”. Pożywiwszy się, wyruszył i szedł przez 40 dni do Góry Horeb (Synaj), gdzie zamieszkał w jaskini. Bóg wtedy zapytał: „Co tu czynisz, Eliaszu?”.