w Walencji lub Saragossie, lub innej instytucji, chociaż nie doszło do przekazania obrazu. Świadczyłby o tym oficjalny podpis, w którym malarz identyfikuje się jako Aragończyk.
Valentín Carderera, malarz, kolekcjoner sztuki i jeden z pierwszych biografów Goi, napisał krótki tekst dla Akademii św. Ferdynanda, analizujący różne autoportrety Goi. Porównuje w nim popiersie z akademii do Autoportretu z doktorem Arrietą, na którym malarz przedstawił siebie jako cierpiącego z powodu choroby, razem z pielęgnującym go lekarzem. Carderera sugerował, że autoportret z akademii był studium do tego dzieła, co tłumaczyłoby odchylenie do tyłu sylwetki malarza oraz przedstawiony stan ducha. Również hrabia de Viñaza uważał ten portret za szkic, argumentując, że głowa Goi pierwotnie opierała się na poduszce, którą artysta później zamalował. Podobnie skatalogował dzieło Charles Yriarte w 1867. Jednak choroba malarza zaczęła się w listopadzie 1819 roku, kilka lat po powstaniu popiersi. Ta niewłaściwa klasyfikacja została później odrzucona przez Desparmeta Fitz-Géralda i Aureliana de Beruete.