Sami władcy Imeretii popadli w zależność od Turcji, zostali zmuszeni do wpuszczenia na terytorium kraju garnizonów tureckich; jeden z nich znalazł się nawet w stolicy państwa. Na sytuację wewnętrzną w Imeretii wpływ miały nie tylko władze centralne Turcji, ale i jej dostojnicy zarządzającymi dzielnicami graniczącymi z gruzińskim królestwem. Turcy działali dodatkowo na rzecz osłabienia Imeretii i innych państw zachodniogruzińskich, skłócając ze sobą ich władców. W celu ratowania własnej niezależności od XVII w. królowie Imeretii (podobnie jak władcy Kartlii i Kachetii) zwracali się o pomoc do Rosji, nie uzyskując jednak oczekiwanego wsparcia. Carowie przekazywali jedynie dary pieniężne Gruzińskiemu Kościołowi Prawosławnemu lub jego poszczególnym instytucjom lub przyjmowali w Rosji wygnanych z Gruzji władców lub politycznych emigrantów.
Próbę przeprowadzenia szeroko zakrojonych reform wewnętrznych w państwie podjął w 1752 król Imeretii Solomon I. Działał on na rzecz ograniczenia samowoli feudałów, odbudowy zrujnowanej przez najazdy i walki wewnętrzne gospodarki kraju i ostatecznie wyzwolić się spod wpływów tureckich. Uzyskał poparcie aznaurów, tj. pomniejszych feudałów, jak również książąt Gurii i Megrelii.