Karloff miał nadzieję, że dzięki współpracy z charakteryzatorem uda mu się z sukcesem przejść przez zdjęcia próbne i uzyskać rolę w Frankensteinie; i tak się faktycznie stało. Ostateczna charakteryzacja Karloffa była złożona i pracochłonna – Pierce poświęcał codziennie kilka godzin na nałożenie makijażu. Oprócz niego częścią charakteryzacji były także wydłużone ramiona, nogi usztywnione metalowymi prętami, uniemożliwiającymi aktorowi zginanie kolan, ukryty metalowy kręgosłup oraz ciężkie buty na koturnach, o wadze ok. 6 kg każdy. Ostatecznie w gotowym kostiumie Karloff mierzył ponad 2 metry i miał na sobie ponad 20 kilogramów ekwipunku służącego charakteryzacji (ciężar ten sprawił, że aktor doznał w czasie zdjęć kontuzji kręgosłupa).
Charakteryzacja sprawiła, że wygląd Monstrum odzwierciedlał nie tylko jego grozę, ale także wewnętrzne cierpienie, pozwalała też aktorowi na wyrażenie różnorodnych emocji. Wygląd Karloffa we Frankensteinie był jednym z powodów wielkiego sukcesu tego filmu i stał się jedną z ikon kina. Wygląd Monstrum został prawnie zastrzeżony przez Universal, dzięki czemu studio (lecz nie Pierce) osiągnęło znaczne zyski dzięki sprzedaży zabawek i akcesoriów związanych z filmem.