Odbiór Jan Józef Szczepański stwierdził, że nie uważa tego filmu za dobry. Według niego nie ma w nim niczego, co by na lata utkwiło w pamięci, niczego co by wyraźnie irytowało, niczego co by mogło obudzić prawdziwy zachwyt (z wyjątkiem oczywiście pełnej wdzięku Greer Garson). Rola Ronalda Colmana, który odtwarza głównego bohatera, została potraktowana płytko, z wyjątkiem interesująco odtworzonego zagrania człowieka dotkniętego ciężkim urazem nerwowym. Perypetie duchowe ukazano powierzchownie, nawet kwestia utraty dziecka nie budzi żadnych refleksji.

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne plakaty z filmu

Kategoria:Amerykańskie melodramaty Kategoria:Amerykańskie filmy z 1942 roku Kategoria:Filmy o amnezji Kategoria:Filmy w reżyserii Mervyna LeRoya Kategoria:Filmy wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer