Anna wie, że król, choć pełen wad, nie jest barbarzyńcą i radzi mu, by po przybyciu Brytyjczyków wydał bankiet w stylu europejskim, aby pokazać, że jest cywilizowany. Mongkut w odpowiedzi obiecuje Annie dom poza pałacem.
Na bankiet przybywa brytyjska delegacja dowodzona przez dawną sympatię Anny – sir Edwarda Graya. Podczas uroczystej kolacji zostaje wystawiona inscenizacja Chaty wuja Toma w formie syjamskiego baletu. Spektakl podoba się wszystkim zgromadzonym, z wyjątkiem Mongkuta, który domyśla się, że to niezbyt subtelny komentarz będącej pomysłodawczynią Tuptim co do jej sytuacji i stosunku do męża. Wkrótce Tuptim znika z pałacu, którą zabrał w przebraniu Lun Tha. Po odejściu gości Anna wyjaśnia, że Tuptim jest nieszczęśliwa, ponieważ w oczach króla jest tylko kolejną kobietą. Po wymianie odmiennych poglądów na tematy związków damsko-męskich Anna i Mongkut ćwiczą razem polkę.