Po bitwie pod Koniecpolem (25 maja 1863) został awansowany na porucznika. Odznaczył się w walkach pod Kruszyną (28 maja1863) oraz pod Trzepnicą. Dosłużył się rangi kapitana. Gdy na początku lipca 1863 Oxiński rozpuścił oddziałJózef Oxiński, Wspomnienia z powstania polskiego 1863–1864, Warszawa 1965, s.199., Walewski zrażony niepowodzeniami powstania i beznadziejnością dalszej walki – wyjechał wpierw do Wrocławia, a potem udał się do Belgii.

Trapiony nostalgią w 1864 powrócił do kraju, po krótkim pobycie w rodzinnej Woli Wydrzynej wyjechał do Warszawy. Zatrzymał się w Hotelu Angielskim, po kilku dniach został aresztowany i osadzony w Pawiaku. W więzieniu został poddany śledztwu. Rodzina powiadomiona o aresztowaniu wszczęła działania o jego uwolnienie. 2 stycznia 1865 opuścił więzienie dzięki staraniom swojej matki przebywającej stale w Dreźnie, śpiewaczki operowej i nauczycielki śpiewu. Matka wykorzystała znajomość z żoną Trepowa, generała-policmajstra Królestwa Polskiego i za jej wstawiennictwem Walewski odzyskał wolność.