Hideyoshi Toyotomi żądał dowodów zwycięstw swoich wojowników w postaci obciętych nosów (transport całych głów był niepraktyczny), dlatego nosy poległych w Namwon odcięto, zakonserwowano w soli i zapakowano w baryłki. Każda była starannie zarejestrowana i opisana przez urzędników państwowych, przed wysłaniem do Japonii. Samurajowie metodycznie wyniszczali całe wsie, zabijając zarówno żołnierzy, jak i chłopów, starannie kolekcjonując ich nosy – nie mniej niż 10 tys. w ciągu 10 dni po upadku Namwon. Podobnie, po wygranej bitwie pod Sacheon, 30 tys. chińskich żołnierzy zostało pochowanych w wielkim kopcu na polu bitwy, ale ich zasolone nosy przesłano Hideyoshiemu.

Łącznie 214 752 nosy Koreańczyków (żołnierzy, kobiet i dzieci, w tym noworodków) i Chińczyków zostało wysłanych do Japonii. Większość została wyrzucona po przeliczeniu, ale część została pochowana w kilku „grobowcach” lub „kopcach nosów”. Jeden z nich znajduje się niedaleko Bizen. Około 38 tys. nosów pogrzebanych jest w Mimizuka.