Szczególnie Stanisław Ciołek mistrzowsko władał mieczem. Według jego bratanka wywijał nim jakby to była wstążka, a nie broń. Przekazywano, że cięciwę kuszy napinał rękami, podczas gdy strzelcy używali skomplikowanych przekładni. Gdy w Krakowie ludwisarze odlali dzwon (według innej wersji dzwon został spuszczony z dzwonnicy), okazało się, że jest zbyt ciężki i podnieść go mogło 40 mężczyzn. Tymczasem Ciołek podniósł dzwon sam i zaniósł do wrót kościoła. Duchowni przerazili się wagą i wielkością dzwonu i postanowili nie wieszać go na dzwonnicy, gdyż budynek mógł go nie utrzymać. Nie ma jednak źródeł na temat tego, kto usunął przeszkodę.
Na dwór króla Kazimierza III Stanisław Ciołek trafił jako młodszy brat cenionego przez monarchę Andrzeja i wkrótce zyskał rozgłos dzięki swym czynom. Ostatni z Piastów, będący pod wrażeniem jego siły, mianował go swoim rycerzem przybocznym i dworzaninem. Ciołek demonstrował swoje umiejętności podczas zabaw, ukazując tym samym potęgę polskiego monarchy i broniąc jego honoru. Walczył na turniejach z rycerzami z innych krajów. Często król zabierał go ze sobą na zagraniczne wyjazdy, w których walczył w szrankach na chwałę polskiego rycerstwa.