Z jednej strony Księżyc i Jowisz, a z drugiej Mars i Saturn utworzyły dwie pary. Czwartym zjawiskiem był wybuch supernowej. Kroniki chińskie i koreańskie wspominają, że takie zjawisko było widoczne przez 76 dni (od marca do końca maja 5 roku p.n.e.). O podobnym zjawisku można przeczytać w apokryficznej „Protoewangelii Jakuba”, opisującej okoliczności narodzin Chrystusa.
Według Johannesa Keplera „gwiazdą betlejemską” była wielokrotna koniunkcja trzech planet – Saturna, Jowisza i Marsa – podczas jednego tylko roku (6 p.n.e.). Koniunkcje ww. planet zdarzają się co około 800 lat i Kepler obserwował taką po roku 1600. Zjawisko to było potem w podobnym kontekście wielokrotnie rozważane, także przez współczesnych.
Według brytyjskiego profesora Colina Humphreysa z Cambridge „Gwiazda betlejemska” to widoczna w roku 5 p.n.e. kometa. Według chronologii wydarzeń Nowego Testamentu, którą zaproponował Kenneth Frank Doig, „gwiazdy betlejemskie” były dwie – pierwsza to nova widoczna na Wschodzie wiosną roku 5 p.n.e., zaś druga to supernowa widzialna nad Palestyną 24 kwietnia 4 p.n.e.
Relacja ewangeliczna Z Ewangelii Mateusza dowiadujemy się, że:
Opis ten uzupełnia relacja z Betlejem: