W oddali, na końcu sali widoczne są drzwi i wiszący nad nimi krzyż.
Obraz ten stanowi interesujący przykład „literackiej” wyobraźni van Gogha oddziaływającej na jego twórczość, jest też pewnego rodzaju wartością osiąganą dzięki zasadzie pracy z pamięci i z wyobraźni, zasadzie, której gorącym zwolennikiem był Gauguin, a o której sam Vincent wcześniej sądził, iż może być sposobem na postęp w jego sztuce. Ale coraz częściej stwierdzał, iż z natury odczuwa niechęć do tej metody. Dla niego poczucie bezpośredniości nie było niezgodne z określoną strukturą kolorystyczną, ukazaną na obrazie jako wyrazisty kontrast tonacji ciepłych i chłodnych, stanowiło raczej jej uzupełnienie.
Dziedziniec szpitala w Arles Obraz przedstawia wewnętrzny dziedziniec, otoczony galerią białych arkad, na podobieństwo budynków arabskich. Przed galeriami znajduje się stary ogród ze stawem pośrodku, otoczonym ośmioma klombami kwiatowymi z niezapominajkami ciemiernikami, zawilcami, jaskrami, pszonakami, stokrotkami i innymi kwiatami. Pod galerią rosną drzewka pomarańczowe i oleandry. Obraz jest pełen kwiatów i wiosennej zieleni.