Autorem pomysłu sugerującego podobieństwo do warownego zamku był architekt Stanisław Dziewolski (prawnuk Hieronima Michała, projektant między innymi hotelu „Modrzewie” i Inhalatorium w Szczawnicy). Willa została wzniesiona w głębi ogrodu, w pewnym oddaleniu od ulicy. Fragmenty jej elewacji zostały obłożone kamieniem, na wzór śródziemnomorski. Właścicielami pensjonatu byli Michalina z Dziewolskich (wnuczka Hieronima) i Władysław Grotowski. Właściciele stawiali na najwyższy poziom usług, co zaowocowało szybkim uzyskaniem przez pensjonat statusu miejsca dla śmietanki towarzyskiej. Do „Granitu” w ciągu ostatnich paru lat przed wojną przyjeżdżali bogaci wczasowicze, wśród których było wielu wysokich urzędników państwowych, przemysłowcy, obcokrajowcy i dyplomaci. W 1938 roku wypoczywał tu konsul państewka Mandżukuo. Po II wojnie światowej wojnie w willi mieścił się pensjonat Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Pod koniec XX wieku pensjonat został odzyskany przez spadkobierców przedwojennych właścicieli i w ich rękach pozostaje do dzisiaj. (72) Na wysokości tego numeru od ulicy Jagiellońskiej odchodzi ulica Trzech Koron, pod górę widoczna jest kaplica św. Rocha. (86) Dom Wycieczkowy „Sokolica”. (88) Stadion Spółdzielczego Klubu Sportowego „Sokolica”.