Badania rentgenowskie wykazały zmiany, jakich artysta dokonywał malując twarz Madonny: kilkakrotnie poprawiał ją, szukając odpowiednich proporcji. W rezultacie, jak podają krytycy, twarz Marii z obrazu z Tavera Hospital jest jednym z najpiękniejszych wizerunków Madonny

W wersji nowojorskiej za plecami Marii stoi nieco przyczajony św. Józef. Nie wiadomo czy spogląda on z zaciekawieniem na małego Jezusa, czy na sam akt karmienia. W wersji późniejszej sytuacja jest już wyjaśniona. Józef również spogląda na Jezusa, ale jednocześnie lewą ręką przytrzymuje nóżkę Dzieciątka przez co nadaje kierunek swojego zainteresowania. To że cała uwaga skoncentrowana jest na Jezusie podkreślona jest gestem św. Anny, która głaszcze jego główkę. Wprowadzenie trzeciej dorosłej postaci zwiastuje odejście od koncepcji przedstawienia trzyosobowej Świętej Rodziny i zaproszenie do niej kolejnych postaci. Poza św. Anną artysta wprowadził w kolejnych latach Marię Magdalenę i Jana Chrzciciela. W obu wersjach Dzieciątko Jezus wydaje się być zbyt wyrośnięte i przedstawione w naturalistyczny sposób, co kontrastuje z wyidealizowaną twarzą Matki.