Za rządów cesarza Kommodusa objął stanowisko prefekta funduszów alimentacyjnych w Rzymie – w tym czasie oskarżono go o udział w spisku przeciwko cesarzowi, który przychylnie potraktował Didiusza i uznał go za niewinnego, skazując na śmierć żołnierza floty rzymskiej, który był oskarżycielem. W związku z tym Didiusz osiadł na krótki czas w Mediolanie, by potem zostać namiestnikiem Pontu i Bitynii w Azji Mniejszej, a następnie Afryki.
Pod koniec 192 zginął cesarz Kommodus, a w marcu 193 pretorianie zabili jego następcę Pertynaksa. Według historyka Kasjusza Diona, Didiusz dowiedział się o tym na uczcie. Podpity senator postanowił sam sięgnąć po cesarską purpurę. Udał się w tym celu do koszar pretorianów, licząc na ich poparcie w zamian za obietnicę wysokiego stipendium. W koszarach przelicytował prefekta Rzymu Flawiusza Sulpicjana, oferując każdemu żołnierzowi gwardii 25 tysięcy sestercji. Dnia 28 marca 193 złożono mu przysięgę na wierność, a on zobowiązał się przywrócić obalone posągi Kommodusa i nie prześladować Flawiusza Sulpicjana, co też uczynił.