Pod dowództwem korvettenkapitana Heinricha Schäfera U-183 spędził ponad miesiąc na Oceanie Indyjskim operując między Seszelami, a wschodnim wybrzeżem Afryki, jednak mimo napotkania w tym rejonie wielu statków, nie udało mu się zatopić żadnego celu. Rozczarowany jego pasywnością – w misji, która kosztowała Rzeszę dużo zasobów i życie wielu ludzi – Karl Dönitz zastąpił go na stanowisku dowódcy okrętu korvettenkapitanem Fritzem Schneewindem, gdy tylko okręt dotarł na Malaje.

U-183 spędził następnie dwa miesiące w stoczni w Singapurze, gdzie rozmontowano jego kil, a wolne przestrzenie w nim zostały wypełnione cyną i wolframem, którego duży deficyt odczuwany był w Niemczech. Wszystkie wolne przestrzenie wewnątrz kadłuba natomiast zostały wypełnione gumą, chininą i opium. Okręt wyszedł ostatecznie z Penangu 10 lutego 1944 roku na patrol w pobliżu Cejlonu, po czym miał udać się do Francji. Spotkał tam brytyjski frachtowiec, który zatopił, podobnie jak uszkodzony wcześniej przez japońską miniaturową łódź podwodną zbiornikowiec, i pod koniec marca wrócił do PenanguClay Blair: Hitler's U-Boat War. T. 2, s. 528.. Okręt trapiony był bowiem problemami technicznymi, które zmusiły go do przerwania patrolu. Ponownie na patrol wyszedł w maju, który trwał do czerwca. Udało mu się w tym czasie zatopić jeden statek.