Generałowie zostali przymuszeni przystać na naciski żołnierzy.
Wobec tego armia powstańców wyruszyła w kierunku Angers. Wandejczyków nie niepokoiły już zatargi ze strony republikańskich oddziałów (które były w tym czasie pochłonięte reorganizacją swoich sił). Niemniej jednak gnębiły ich choroby (dyzenteria, tyfus oraz cholera) związane z głodem, do którego przyczyniły się trudności zaopatrzeniowe oraz brak osłony przed mrozem, nasilającym się wraz z nadchodzącą zimą.
Przebieg bitwy Miasto Angers było bronione przez 4 tysiące żołnierzy republikańskich pod dowództwem generałów Louisa Michela Auguste'a Théveneta oraz Jean-Pierre'a Boucreta. Generał Michel de Beaupuy – pomimo iż nie wyleczył jeszcze ran odniesionych podczas bitwy pod Entrames – również uczestniczył w obronie miasta.
W dniu 3 grudnia Wandejczycy przystąpili do ataku. Początkowe natarcie nie było przygotowane lepiej niż wcześniejsze uderzenie na Granville. Rojaliści zajęli przedmieścia, opuszczone wcześniej przed siły republikańskie. Jednak bez wsparcia machin oblężniczych nie byli w stanie pokonać miejskich fortyfikacji.
Przez cały dzień wandejska artyleria, nad którą pieczę sprawował Gaspard de Bernard de Marigny, bombardowała bramy miejskie bez większego sukcesu.