Pod Mas Deu d'Aoust ścierał się z Crespo niewielkimi oddziałami i nie udało mu się stworzyć poważnego zagrożenia dla hiszpańskiego prawego skrzydła. Pozwoliło to Ricardosowi skoncentrować kawalerię przeciwko dywizji Dagoberta. Pokonawszy Gogueta, de Carvajal wyruszył do Trouillas, aby zmusić francuski środek do wycofania się. Udało mu się otoczyć trzy francuskie półbrygady i wziąć do niewoli wielu jeńców. Po całodniowej walce Dagobert wycofał się na północny wschód, w kierunku  Canohès.

Do hiszpańskiego zwycięstwa przyczyniły się także dezorganizacja oraz słabe przygotowanie logistyczne części francuskich oddziałów.

Skutki walk Dagobert przyznał się do 1,5 tysiąca ofiar po swojej stronie. Jednak historyk Digby Smith stwierdził, że straty Francuzów były większe: 3 tysiące zabitych i rannych, do tego 1,5 tysiąca żołnierzy w niewoli i 10 dział przejętych przez wroga. Hiszpańska armia straciła 2 tysiące zabitych, rannych oraz zaginionych. De Courten oraz generał Diego Godoy również walczyli po stronie hiszpańskiej. 28 września posłowie Fabre i Raymond Gaston pozbawili Dagoberta dowództwa nad armią i tymczasowo zastąpili go d'Aoustem. Dagobert wraz ze swoją dywizją wrócił do Cerdagne, a 4 października złupił hiszpańskie miasteczko Camprodon.