Kleszczaki azjatyckie żywią się głównie dużymi mięczakami, w szczególności przepółkami, z których oddzielają skorupkę od ciała ślimaka przy pomocy końcówki dzioba. Wierzchołek dolnej żuchwy dzioba często skręcony jest w prawo. Końcówkę tę kleszczak wkłada w otwór skorupki i wyciąga ślimaka, gdy dziób jest wciąż pod powierzchnią wody. Jerdon zauważył, że były one w stanie chwytać ślimaki nawet z zawiązanymi oczami. Samą czynność jest trudno zobaczyć, stąd pojawiły się spekulację na temat zastosowanej metody. Sir Julian Huxley zbadał dowody pochodzące z okazów i literatury i doszedł do wniosku, że przerwa w dziobie używana jest jak dziadek do orzechów. Ostre krawędzie dzioba mogą być skutkiem ciągłego kruszenia skorupek ślimaków w ten sposób. Późniejsze badania odrzuciły ten pomysł i zasugerowano, że szorstka krawędź dzioba jest adaptacją do chwytania twardych i śliskich muszli. Kleszczaki żerują, trzymając końcówki swoich dziobów nieznacznie rozwarte i szybkimi, pionowymi ruchami dziobią w płytkiej wodzie, często z głową i szyją częściowo zanurzonymi. Młode ptaki, u których nie wykształciła się jeszcze przerwa w dziobie, także są w stanie polować na ślimaki. Zasugerowano, że przerwa ta umożliwia końcówkom zgniatanie pod większym kątem w celu zwiększenia siły, jaką mogą wywrzeć końcówki na muszli ślimaka.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kleszczak azjatycki · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.