Wykonywał loty bojowe na maszynach Vickers Wellington – patrole nad morzem celem wykrywania i niszczenia wrogich okrętów, w tym niemieckich okrętów podwodnych (do jego zadań należało patrolowanie, fotografowanie, bombardowanie); ponadto uczestniczył w bombardowaniu portu w Bordeaux. Do lutego 1943 odbył 16 lotów bojowych. W maju 1943 został skierowany na kurs doszkalający dla oficerów w bazie RAF w Cosford, od lipca 1943 odbywał kurs zgrywania załóg w 6 OTU w Silloth, po czym jako nowo promowany oficer 10 września wrócił do dywizjonu 304 jako dowódca załogi w składzie: por. naw. Stefan Sawicki, plut. rtg. Wacław Szerszun, st. sierż. strz. Mikołaj Pawluczuk, sierż. strz. Jan Gumiński, sierż. M. Piotrowski, sierż. J. Zientek. Wraz z załogą odbył kolejne 34 loty i zadania bojowe, głównie nad Oceanem Atlantyckim i Zatoką Biskajską. W czasie jednego z patroli udało im się wykryć trzy okręty nieprzyjaciela, podając o nich dokładne informacje. Po odbyciu łącznie 50 lotów (ostatni z tury 21/22 czerwca 1944) skierowano go na kurs dla instruktorów w szkole pilotażu 16 SFTS, a po jego ukończeniu od 22 czerwca 1944 szkolił pilotów jako instruktor na samolotach Oxford.