Sensacją pierwszego dnia męskiego turnieju była postawa Japonii, która pokonała Nową Zelandię i nieznacznie uległa Wielkiej Brytanii. Upatrywani w gronie faworytów do końcowego triumfu Nowozelandczycy awansowali do ćwierćfinałów kosztem Amerykanów jedynie lepszym o jeden punkt bilansem małych punktów, w nim ulegli jednak Fidżyjczykom, a stawkę półfinalistów uzupełnili Brytyjczycy i Południowoafrykańczycy po wygranych nad Argentyną i Australią oraz Japończycy, którzy kontynuowali dobrą passę zwycięstwem nad Francją. Brąz zdobyli reprezentanci RPA pokonując niespodziankę turnieju, Japończyków, zaś w wielkim finale Fidżyjczycy w obecności Franka Bainimaramy rozgromili Brytyjczyków zdobywając tym samym pierwszy medal w historii występów tego kraju na igrzyskach olimpijskich.