Nim przystąpił do pracy translatorskiej, stworzył najpierw – w oparciu o alfabet grecki oraz alfabet łaciński – alfabet gocki, do którego wprowadził również elementy starogermańskich run. Problemem, na który się natknął, były braki w terminologii, dlatego też słownictwo poszerzył poprzez zapożyczenia z greki i łaciny. Budowę zdania oparł na składni greckiej.
Na język gocki przełożony został cały Stary i Nowy Testament, z wyjątkiem Ksiąg Królewskich – Wulfila bowiem, według Filostorgiosa, miał uważać, że Goci są zbyt wojowniczą społecznością, aby dostarczać im do czytania księgi obfitujące w przemoc i wojny. Przekład powstał na początku drugiej połowy IV wieku.
Wulfila starał się to samo greckie słowo oddawać zawsze przez to samo gockie (przekład dosłowny). Widoczne jest to przy tłumaczeniu synonimów (np. λεγειν przez qipan, λαλειν przez rodjan). Nie tłumaczył jedynie rodzajnika określonego, ale przełożone zostały nawet partykuły μεν, δε, αν, charakterystyczne dla języka greckiego i niemające ścisłych odpowiedników w innych językach. Wulfila starannie dobierał słowa, dzięki czemu jego przekład zawiera niewiele cech indywidualnych i nie został przebarwiony.