Artysta daje do zrozumienia, że zwyczajny widok i pospolite życie mieszkańców prowincji są równie ważnym tematem malarskim jak cenione w tym czasie tematy religijne, mitologiczne czy historyczne. Wytresowany pies Alfreda Bruyasa, Breton, zatrzymuje się przy swoim panu. Zdyszane zwierzę dodaje nieco autentyczności tej wymyślonej scenie i również nawiązuje do motywu tułacza, w którym pojawia się pies.

Przyjęcie obrazu Z powodu pychy bijącej od postaci Courbeta obraz tytułowano ironicznie „Fortuna składająca hołd geniuszowi” lub nazywano interpretacją pokłonu Trzech Króli. Inny krytyk pisał: „Ani pan, ani jego sługa nie rzucają cienia na ziemię. Tylko Courbet ma moc zatrzymywania promieni słonecznych”.

Przypisy

Kategoria:Obrazy Gustave’a Courbeta Kategoria:Autoportrety Kategoria:Obrazy w Musée Fabre w Montpellier Kategoria:Obrazy z motywem psa