Według informacji Służby Bezpieczeństwa Ukrainy znaczna część tych żołnierzy jest podejrzana o morderstwa i otwarcie ognia do demonstrantów na polecenie prezydenta Janukowycza i jego rosyjskich doradców. Podczas powitania powracających żołnierzy Berkutu 23 lutego odbyły się demonstracje w Kerczu i Sewastopolu. W obydwu miastach ściągnięto flagi ukraińskie z merostw, a na ich miejsce wywieszono rosyjskie. Na wiecu w Sewastopolu lider partii Rosyjski Blok i deputowany do rady miejskiej Giennadij Basow ogłosił początek formowania się sił samoobrony. Demonstranci pobili proukraińskich demonstrantów. Demonstrujący tłum obwołał „merem” Aleksieja Czałego, który ogłosił, że przejmuje pełnię władzy w mieście. Zgodnie z ukraińską konstytucją Sewastopol jest miastem o specjalnym statusie, wyłączonym z autonomii, podlegającym władzom centralnym Ukrainy, tak więc wybór Czałego na mera był nielegalny.

Do protestów na Krymie przeciw Euromajdanowi dochodziło jeszcze przed obaleniem Janukowycza.