Wiosną 1659 roku w pobliżu Góry Kątowej oswobodziciel Torunia kanclerz wielki i hetman polny koronny Jerzy Sebastian Lubomirski zarządził manewry wojsk, a w tym strzelanie z armat. Celem ćwiczeń było zgranie jego wojsk z wojskami regimentarza Stefana Czarnieckiego, które właśnie powróciły z wyprawy do Danii. Podczas tych manewrów artylerią koronną dowodził starszy nad armatą gen. Krzysztof Grodzicki. Zaraz po ćwiczeniach całe wojsko udało się na odsiecz Grudziądzowi i Gdańskowi. Pamiątką po tym wydarzeniu są nazwy wzgórz na poligonie: Góra Hetmańska i Góra Czarnieckiego.

Historia kapliczki na poligonie w 1812 roku poligon był chwilowo wykorzystany przez wojska francuskie i z tym wydarzeniem miejscowa tradycja wiąże drewnianą kapliczkę konstrukcji zrębowej z 1765 roku, stojącą niegdyś przy tzw. trakcie warszawskim. Kapliczkę pw. Matki Boskiej Częstochowskiej nazywano „napoleońską” na pamiątkę pobytu na tym terenie wojsk cesarskich. Obiekt przetrwał wszystkie wojny i strzelania na poligonie, do 1848 roku zamieszkiwali przy niej pustelnicy, ale w XX w. był w nie najlepszym stanie i za zgodą ówczesnych władz wojewódzkich w 1974 roku przeniesiony został do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach nad Jez.